O mnie

Moje zdjęcie
Gotowanie to takie moje czary-mary. Zabawa, której efekt nigdy do końća nie jest mi znany. Chyba nie przestanę się dziwić, że tak zwykłe składniki są potrzebne do wykonania czegoś niezwykłego. Lubię dreszczyk emocji, kiedy ciasto rośnie w piekarniku i nie cierpię czekania, kiedy musi ostygnąć. Zapraszam na proste, smaczne małe "co nieco"!

21 listopada 2011

Pokaż mi bloga a powiem Ci kim jesteś :)

Zastanawialiście się, co można wycztyać z  BLOGA?
Czego dowiedzieć się  o sobie, nie czytając tego wprost?


Skanuje swoje wpisy.
Obserwuję wygląd i zmiany na stronie i przyglądamy mu się obiektywnie.
Przed rozpoczęciem tej kuchennej przygody myślałam:

* Nie przepadam za deserami- przynajmniej nie za często
* Wolę słone bardziej niż słodkie
* Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia


A tu na BLOGU całkiem inaczej :)

Deserów u mnie tyle co obiadów, śniadań jak na lekarstwo, zup także.
Może to niefortunne etykietowanie (taka wymówka od razu mi przyszła na myśl)- ale coś w tym jest.
Im bliżej zimy tym bardziej melancholijne nastroje- zdjęcia nie są już kolorowe, brak słońca daje się we znaki. Kurczy się lista wpisów- widać wpływ spadku "chcenia". 

Ciekawe, że widać to  nawet tu, w internetowej rzeczywistości...

1 komentarz:

Wiadomośći cieszą :)